Orzeł nie polatał

Autor: ts 21.05.2010 Nr: 20/2010 19
Derby dla JKS-u! Po kapitalnym meczu gospodarze pewnie wygrali z ekipą Orła Przeworsk. Jarosławianie dominowali od pierwszej do ostatniej minuty. Jeden punkt z Kolbuszowej przywieźli piłkarze z Kańczugi.
JKS 1909 JAROSŁAW - ORZEŁ PRZEWORSK 3-1 (1-0)
   1-0 Kossak (7, karny), 1-1 Boratyn (49, asysta Florka), 2-1 Kossak (61, dośrodkowanie Muzyczuka), 3-1 Muzyczuk (77, dośrodkowanie Soczka).
   JKS 1909: Kudla - Puńko (89. Goetz), Vaskovets, Dziedzic, Łukasik (60. Bartnik) - Raba (72. Sekuła), Malyk, Sobczak, Kossak, Soczek - Muzyczuk.
   ORZEŁ: Lewandowski - Kowal, Lasek, Misiło, Broda (70. Bursztyka) - Florek, Strączek, Sierżęga, Kocur - Boratyn (85. Murawski), Bober (46. Chlastawa)
   SĘDZIOWALI: Marek Głowacki oraz Leszek Żegleń i Rafał Zabawski (Sędziszów Małopolski). ŻÓŁTE KARTKI: Lewandowski, Misiło. WIDZÓW: 1200.
   - No to Orzeł sobie nie polatał - kwitowali po meczu jarosławscy kibice. Rzeczywiście podopieczni trenera Artura Łuczyka na stadionie przy ulicy Bandurskiego praktycznie nie istnieli. JKS już w pierwszej połowie mógł odebrać ochotę do gry przeworskiej drużynie, ale zmarnowal kilka doskonałych sytuacji; zaczął jednak zankomicie. W 7 minucie w pole karne gości dośrodkował rozgrywający kapitalne zawody Marek Soczek, a opadającą piłkę ręką dotknął Damian Misiło i arbiter wskazał na "wapno". Skutecznym egzekutorem jedenastki okazał się Vikotr Kossak. Za chwilę okazję do podwyższenia rezultatu miał Andrii Muzyczuk, który po prostopadłym podaniu Kossaka znalazł się w sytuacji sam na sam z bramakrzem Orła, ale uderzł wprost w niego. Później z dystanu próbowali strzelać jeszcze Bartłomiej Raba i Andrij Malyk, jednak barakowało im precyzji. Tuż przed przerwą znowu w stuprocentowej sytuacji znalazł się Muzyczuk, który tym razem niewykorzystał dokładnego podania Soczka. Po zmianie stron na chwilę do głosu doszli przyjezdni. W 49 minucie Orzeł oddał pierwszy celny strzał na bramkę JKS-u i ku ździwieniu miejscowych Maftij Kudla musiał wyciągać futbolówkę z siatki. Było w tym trochę przypadkowości, bo po zagraniu Marka Florka piłka odbiła się od nadbiegającego Piotra Boratyna. Goście próbowali pójść za ciosem, ale Paweł Chlastawa nie trafił w piłkę po niepewnej interwencji Kudly i na tym ich zapędy się skończyły. Jarosławianie szybko wrócili do formy z pierwszej połowy i zaczęli grać wręcz koncertowo, raz po raz wzbudzając aplauz na trybunach. W 61 minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Kossak, a wynik piękną "główką" ustalił Muzyczuk.
   
Komentarze
05.06.2010, 14:50 z IP: 83.19.250.75
Znowu sie buraki z psieworska napinaja, juz nie pamietaja jak spierdalali po krzakach w pelkiniach? Zapomnieli jak zostali wbici w ziemie??? Trzeba powtorzyc ten wpierdol bo sie chamom w glowach popierdolilo!!!
marecki 27.05.2010, 07:58 z IP: 88.199.92.67
haha:) dwie wielkie firmy się odezwało orzeł i JKS hahahahahahahaha:) piłke kopnie zawodnik to ta pilka zaraz w buraki poleci:)
zalew 26.05.2010, 11:48 z IP: 88.199.92.67
ORZEŁ w Jaroslawiu mówiąc po boksersku DECHY LIZAŁ HAHAHAHAHA:):): ONI NIGDY Z TAKĄ SŁABIUTKA GRĄ NIE AWANSUJĄ!:)
antoni ptak 26.05.2010, 09:56 z IP: 83.18.70.150
do qwas: zobaczymy kto awansuje do 3 ligi a kto spadnie do 5, ha..ha.... JKS będzie grał za rok z Mirocinem albo Rozborzem, ha..ha..
qwas 25.05.2010, 13:22 z IP: 88.199.92.67
hahaha ORZEŁ nie istniał w Jarosławiu , JKS ich wdeptał i wkręcał w ziemie jak chciał!:)
antoni ptak 25.05.2010, 10:35 z IP: 83.18.70.150
zdechł pies JKS!!! Tylko Orzeł!!!
niki z afryki 24.05.2010, 11:57 z IP: 83.18.70.150
co to za wycinka komentarzy padalce????
qwas 22.05.2010, 19:58 z IP: 88.199.92.67
ayson wyluzuj chyba 10 min przed koncem opusciles stadion bo wynik 1-1 remis:)
ayson 22.05.2010, 19:07 z IP: 88.199.92.67
dzisiaj w Leżajsku znowu wygrali !:)
gonzo 21.05.2010, 14:31 z IP: 88.199.92.67
J.K.S ma teraz "pake" jakiej dawno nie było!
wuwu 21.05.2010, 12:52 z IP: 88.199.92.67
grali jak z nut !!!!!!!
Popularne
Komentowane