Ocalić świetlaną przeszłość Uniwersytetu

Ocalić świetlaną przeszłość Uniwersytetu
Kto choć raz był w Gaci, słyszał na pewno, a może nawet widział, że na samym szczycie Gackiej Górki jest prawdziwy skarb - ponadsiedemdziesięcioletni budynek z historią, o której zapomnieć się nie da. W ostatnich latach nieużytkowany i mocno zaniedbany, ale staraniem obecnych władz gminy ma szansę odzyskać dawny blask.
W budynku o którym mowa, mieścił się przed laty Orkanowy Uniwersytet Ludowy (OUL). Wybudowany został w latach 1935-36, a jego kierownikiem był Ignacy Solarz, znany wówczas działacz ludowy i oświatowy, organizator również pierwszego Uniwersytetu Ludowego w Szycach. Projekt domu w stylu zakopiańskim opracował architekt Jan Koszyc-Witkiewicz, bratanek słynnego Witkacego, a roboty prowadził majster budowlany, Józef Wilk z Siedleczki. Budynek powstał ze składek społecznych przy ogromnym zaangażowaniu mieszkańców Gaci oraz innych wsi z ościennych powiatów.
    Uniwersytet gacki, który prowadził Solarz wraz ze swoją żoną Zofią, roztaczał działalność oświatowo-wychowawczą, bardzo wówczas potrzebną młodzieży polskiej wsi. Tematyka wykładów obejmowała bardzo szeroki zakres, np. zagadnienia społeczno-polityczne, rolnicze, gospodarcze, cywilizacyjne, związane z kulturą wsi, problemy ruchu ludowego i spółdzielczego, zagadnienia filozofii życia społecznego i indywidualnego, kwestie światopoglądu, moralności i obyczajowości.
    Do 1939 r. odbyło się tu 14 kursów, w których uczestniczyło 542 dziewcząt i chłopców. Po wojnie, w 1945 r. uniwersytet został reaktywowany, potem mieściła się tu czasowo szkoła, a od 1968 r. w dwóch jego salach urządzono Wiejską Izbę Pamiątek. Dopiero w 1981 r. zainteresowano się opuszczonym budynkiem, który został przejęty przez Związek Młodzieży Wiejskiej i poddany remontowi - przystosowano go do celów mieszkaniowych. Na początku lat 90 jeszcze dało się tu dostrzec jakąś aktywność młodzieży, przyjeżdżały np. grupy młodych ludzi na tzw. wymiany.
   Reaktywacja wielce pożądana
   Po latach zrodziła się potrzeba odbudowania Orkanowego Uniwersytetu Ludowego. To szansa, że zaistnieje w Gaci coś na nowo i w przyszłości przyniesie dobre owoce. Lokalny samorząd doskonale zdaje sobie z tego sprawę.
   - Oddać w nie wiadomo czyje ręce i nie zabezpieczyć majątku? Nie wyobrażam sobie tego, nie tędy droga - mówi wójt gminy Grażyna Pieniążek. - Budynek bez remontu niszczałby dalej, dlatego staram się ruszyć szybko. Stan prawny mamy już w pełni uregulowany.
    Jak zagospodarować budynek? Gmina ma doskonały pomysł. To, co działo się tu przed laty, to spuścizna uniwersytetów ludowych, więc kontynuacja w tę stronę, jest jak najbardziej na miejscu. W części budynku, w której mieszkali Solarzowie, mogłoby powstać Muzeum Polskiego Ruchu Młodowiejskiego. Byłoby instytucją utrwalającą i pielęgnującą jednocześnie ponadstuletnie dzieje ruchu młodzieży wiejskiej. Nowa instytucja byłaby filią Muzeum Historii Ruchu Ludowego w Warszawie. Pomysł, by w historycznym budynku Uniwersytetu Ludowego Solarzów powstało Muzeum, poparło szerokie grono pracowników nauki polskiej. W liście skierowanym przez nich do Marszałków województw podkarpackiego i mazowieckiego (na których decyzje, gwarantujące realizację pomysłu oczekują), piszą: "(...) Utrwalanie pamięci o poprzednikach przez Muzeum, nakierowanym na przekaz idei przeszłości ku tworzeniu przyszłości, powinna się wyrażać w nowoczesnym, wszechstronnym i atrakcyjnym w treści i formie programie edukacji obywatelskiej, społecznej i kulturalnej animatorów, liderów, menadżerów i organizatorów samorządnej wsi i społeczeństwa, współgospodarza kraju i jednoczącej się Europy w globalizującym się świecie". Wśród popierających pomysł z tejże grupy, znalazł się wychowanek Orkanowego Uniwersytetu Ludowego w Gaci Przeworskiej - emerytowany profesor Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie Paulin Wojtyna.
Komentarze
Popularne